Każde wnętrze to opowieść
o człowieku, który w nim żyje.
Projektowanie wnętrz jest przede wszystkim moją pasją. Każdą przestrzeń traktuję jak osobistą opowieść jej mieszkańców i unikalną historię, w której liczy się atmosfera, proporcja i jakość.
Tworzę indywidualne projekty dopasowane do ich poczucia estetyki i stylu życia, widząc w domu bezpieczny bastion: miejsce wytchnienia, równowagi i autentyczności.
Dlatego niezbędne jest otwarcie się na drugiego człowieka, na jego potrzeby, na jak najlepsze poznanie go i odnalezienie tego, co jest dla niego w życiu najważniejsze: tego, co sprawia mu radość, co go przygnębia, a co wywołuje uśmiech na twarzy. Następnym krokiem dopiero może być takie kreowanie azylu jakim jest dom, aby wszyscy domownicy czuli się tam bezpiecznie i komfortowo.
Zapewnienie im odpoczynku w strefach do tego przeznaczonych i pobudzenie do aktywności wtedy, kiedy tego potrzebują. Czasem musimy poznać potrzeby jednej lub kilku osób, jak w przypadku rodziny, ale niekiedy jest to duża grupa ludzi, jak w przypadku projektowania przestrzeni publicznej, który to proces musi odpowiadać jednocześnie na wiele zróżnicowanych potrzeb.
„Największą paradoksalnie sztuką nie jest gromadzenie jak największej ilości pięknych przedmiotów — ale przemyślane rezygnowanie z nich."
Dziś mnogość rzeczy, pomysłów, wynalazków jest tak wielka, iż trudno odkryć coś, co nie zostało już odkryte przez kogoś innego. Duża trudność w komponowaniu wnętrz polega więc według mnie na tym, aby umiejętnie z tego bogactwa korzystać. Urodziwszy się obdarzeni zdolnościami w tej dziedzinie i posiadając dobre przygotowanie teoretyczne i techniczne, najlepsze efekty osiągniemy dobierając je w ciszy, wsłuchując się w ich brzmienie i współbrzmienie, w ich wzajemne stosunki — w to, czy się lubią, czy też są nastawione do siebie wrogo.
Natchnienie dotyczące danego projektu pojawia się często w zaskakujących chwilach: mijając na ulicy kogoś w pięknie skomponowanym stroju, na wystawie, słuchając muzyki, na spacerze znanymi ścieżkami, ale widzianymi w nowym świetle, czy przy innej pogodzie. Ważnymi wydarzeniami w moim kalendarzu są oczywiście także targi wnętrzarskie i wszelkie spotkania branżowe, ale również rozmaite targowiska rękodzieła czy starych różności, w których szepce historia.
Reasumując: inspiruję się ponadczasową klasyką oraz rzemiosłem, które interpretuję w nowoczesny sposób, łącząc tradycję z innowacyjnym, nietuzinkowym podejściem i dbałością o detal.
I ostatnia, ale nie mniej ważna dla finalnego efektu kwestia: zawsze projektuję w zgodzie ze sobą, bo jeśli sama nie będę wierzyć w to, co robię, to jak mogłabym do tego przekonać innych…?
Gosia Woźniak
Projektantka wnętrz · Studio projektowe

Inspiracje
Ponadczasowa klasyka, rzemiosło i codzienne chwile — muzeum, targ staroci, spacer w deszczu. Piękno kryje się w szczegółach, które inni przeoczają.
Specjalizacja
Wnętrza prywatne — domy i mieszkania szyte na miarę. Przestrzenie publiczne odpowiadające na potrzeby wielu grup użytkowników jednocześnie.
Filozofia projektu
Prawdziwa harmonia rodzi się w ciszy. Dobieramy nie przez dodawanie, lecz przez świadome rezygnowanie z tego, co zbędne.
Co wyróżnia podejście do projektu
Słuchanie
Każdy projekt zaczyna się od głębokiego poznania człowieka — jego rytmu dnia, radości i potrzeb, które rzadko są wypowiedziane wprost.
Cisza jako narzędzie
W świecie przeładowanym bodźcami największą odwagą jest rezygnacja. Przestrzeń, która oddycha, działa na człowieka skuteczniej niż każdy dekor.
Autentyczność
Projektuję w zgodzie ze sobą. Bo przekonanie i wiara w każdą decyzję projektową to fundament, który czuje się w gotowym wnętrzu.
